środa, 8 maja 2013

Pierwszy majowy spacer i konfrontacja z Melodią ;)

Witajcie!

Minął dobrze ponad rok od ostatniego spaceru Franka w plenerze. Postanowiliśmy dać mu jeszcze jedną szansę (jeśli pamiętacie to rok temu wyswobodził się z szelek). Nadal nie jestem pewna, czy sprawia mu to przyjemność, jest nieco przestraszony, ale być może to sprawka mieszkanki działki, na której byliśmy. Melodia to kocica mojej Mamy, która od ponad czterech lat mieszka na jej działce. Jest kotem dzikim, niezależnym i bardzo humorzastym ;)

Zwykle bardzo broni swojego terytorium, jednak Franek okazał się dla niej zbyt dobrym zawodnikiem - czuła wyraźny respekt. ;) Być może powtórzymy spacer przy okazji akcji Friskies, o której pisałam w ostatnim poście, ponieważ zakwalifikowaliśmy się do dalszego etapu zabawy i otrzymamy kamerkę dla kota. Mam nadzieję, że będziecie czekać na filmiki Franka i Bambinka.
Przekonamy się, kto jest większym kocioartystą :)









6 komentarzy:

  1. no ładnie, chyba wygrywa Melodia ;) pokazała Frankowi język na do widzenia ;) Pewnie myślała sobie, co to za kot na uwięzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję zaklasyfikowania się do dalszej zabawy Friskies :). Zdjęcia śliczne :)! Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się bardzo fajne zdjęcia i ciekawie pisane:)

    OdpowiedzUsuń
  4. my też przymierzamy się do smyczy. Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale kotek miał fajny spacer i jak ładnie chodzi na szelkach. Ja ze swoim dopiero zaczynam i strasznie się boję że mi ucieknie

    OdpowiedzUsuń